| Flower |
| Wpisany przez kamil_zuczkowski |
|
Flower to dziwna produkcja, wychybijające się po za schematy, nie można jej przypisać do żadnej kategorii dotąd powstałej, stąd wzięło się Zen Gaming. Nowe określenie gier, które mają wypracowywać spójność pomiędzy grą a duszą. Zen Gaming ma dotykać nasze wnętrze, zmotywować do zastanowienia się nad różnymi sprawami, do dowolnej interpretacji przedstawionego nam materiału. To wszystko miało znaleźć się w grze Flower. Te wszystkie założenia są bardzo trudnie do zrealizowania, każdy człowiek jest inną osobowością, dwóch ludzi zareaguje na identyczną sytuację inaczej, niektórzy są spokojni z natury, niektórzy nie potrafią usiedzieć w miejscu i potrzebują ciągłej adrenaliny. Po wielokrotym graniu w grę Flower można stwierdzić, że gra nie nadaje się dla tych ostatnich osób, istotą gry ma być wrzechobecny spokój, niestety ta gra nie jest w stanie uspokoić każdego i doprowadzić do tego aby wstał po sesji bardziej uśmiechnięty niż przed.
Gra ma proste menu, albo raczej na pół statyczny obrazek. Tuż po włączeniu widzimy przywiędły kwiatek w szarym i brudnym mieszkaniu. Zmarnowany, zaniedbany usycha, lecz ma marzenia i właśnie tymi wyobrażeniami zajmujemy się w grze. Po przytrzymaniu dowolnego przycisku lądujemy w czymś w rodzaju snu, wyobrażenia o lepszym świecie, gdzieś tam daleko. Wita nas piękna grafika oraz wszystkie kolory tęczy, nie mogło być inaczej istotą gry są piękne obrazy, rozkwitające kwiaty i efekty świetlne. Te są jednak ponad przeciętne, nigdzie nie widziałem tak pięknie odwzorownej trawy, każde jej źbło porusza się oddzielnie, nie ma tutaj uproszczeń typu kęp poruszającyc się w tym samym kierunku. Wszystko jest obliczane pojedynczo i sprawia wielkie wrażenie. Podróżując po świecie gry natkniemy się nie jeden raz na wspaniałe efekty, które spowodują błogi uśmiech na twarzy czy rzucenie pod nosem pozytywnym komentarzem do samego siebie. Muzyka jest spokojna, świetnie pasuje do stylu gry, dzwięki muzyki orkiestralnej połączone z różnymi efektami dźwiękowymi sprawia duże wrażenie i dopełnia wyobraźnię o kunsztcie artystycznym twórców gry.
Flower jest grą wyjtkową z jeszcze jednego względu, jako jedna z nielicznych sensownie wykorzystuje czujniki ruchu wbudowane w nasze Six-Axis'y oraz Dualshock'i 3. Gra umożliwia nam swobodne i intuicyjne sterowanie, tutaj nie trzeba uczyć się skomplikowanych kombinacji przycisków, poprostu gramy. Dlaczego jest to takie ważne ? Ponieważ w grze Flower latamy płatkiem kwiatu, dziwne założenie, ale nie bez sensu. Celem gry jest otwieranie kwiatów rosnących na łąkach, w dolinach czy w mieście, pomaga nam w tym wiatr, którym właśnie my sterujemy. Przechylając pada, to w lewo, w prawo, w górę czy w dół, ustalamy trasę którą pofrunie nasz płatek, aby otworzyć kolorowe główki jeszcze nietkniętych kwiatów. Przy każdym takim zbliżeniu, zostaje z nami kolejny płatek kwiatu, tworząc po paru minutach długą na parę dziesiąt metrów kolejkę, kolorowych pikseli na ekranie. W naszej intencji jest, tchnąć trochę życia w uschnięte łąki, czy brudne i śmierdzące ulice miasta. Mamy to wszysko naprawić, zrobić tak aby natura powróciła w każdy zakątek świata.
Flower to wielkie zaskoczenie, z początku wyśmiewana gra, zdołała po swojej premierze zyskać wielu fanów, gotowych bronić jej zalet za wszelką cenę. Niestety gra ma też kilka wad o których nie można zapomnieć a najważniejszą z nich jest właśnie jej koncepcja, Flower na PS3 to gra typowo artystyczna, popis pomysłowości autorów. To właśnie będzie odstraszać wielu graczy, to może być przyczyną przez, którą wiele osób nazwie grę crapem czy nie wartą złotówki. Dla graczy otwartych na innowacyność i wyjątkowe pomysły ta gra jest zbawieniem, tutaj nie biegamy po raz setny po ciemnych korytarzach, nie jeździmy po mieście stuningowanym samochodem ani nie walczymy z obcymi w obronie świata. Osoby nie bojące wydać na nią 29 złotych powinni obowiązkowo sprawdzić tą produkcję, być może przyniesie im ona dużo zabawy i będzie dobrym przerywnikiem od zwykłych gier, dostępnych na sklepowych półkach.
Playstation Store to kopalnia prawdziwych perełek, gier które mogą przywiązać do telewizora, każdego na wiele godzin. Nie inaczej jest z grą Flower, ta gra to pozycja inna niż wszystkie, można ją porównywać do technologicznego drzewa typu Linger in Shadow, czy Killzone 2 tech demo, lecz za tą grą stoi coś więcej. Coś co zasługuje na wysoką ocenę i uwagę wszystkich, nie tylko artystycznych dusz wśród graczy. Być może hype zbudowany wokół niej jest trochę zbyt duży trochę na wyrost, mówienie o kochaniu czy nienawiści do tej gry jest wyolbrzymieniem. Choć nie da się temu zaprzeczyć gra wywołuje emocje, w niektórych przypadkach chłodnie w innych zachwytu. Jednego nie można jej i jej twórcom odmówić - odwagi, ponieważ łatwo o to aby wśród gier fajerwerków typu Killzone 2 czy GTA 4 o porażkę. Jednak tutaj ta odwaga się opłaciła a Flower na PS3 można nazwać innowacyjnym sukcesem. Grę stanowczo polecamy, chociażby jako pokaz, że i w dzisiejszych czasach można stworzyć coś wyjątkowego. |








